📖 Ijobowa 14
-
1
Człowiek, narodzony z niewiasty, dni krótkich jest, i pełen kłopotów;
-
2
Wyrasta jako kwiat, i bywa podcięty, a ucieka jako cień, i nie ostoi się.
-
3
Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
-
4
Któż pokaże czystego z nieczystego? Ani jeden;
-
5
Gdyż zamierzone są dni jego, liczba miesięcy jego u ciebie; zamierzyłeś mu kres, którego nie może przestąpić.
-
6
Odstąpże od niego, aż odpocznie, aż przejdzie jako najemniczy dzień jego.
-
7
Albowiem i o drzewie jest nadzieja, choć je wytną, że się jeszcze odmłodzi, a latorośl jego nie ustanie.
-
8
Choć się zstarzeje w ziemi korzeń jego, i w prochu obumrze pień jego:
-
9
Wszakże gdy uczuje wilgotność, puści się, i rozpuści gałęzie, jako szczep młody.
-
10
Ale człowiek umiera, zemdlony będąc, a umarłszy człowiek gdzież jest?
-
11
Jako uchodzą wody z morza, a rzeka opada i wysycha.
-
12
Tak człowiek, gdy się układzie, nie wstanie więcej, a pokąd stoją nieba, nie ocuci się, ani będzie obudzony ze snu swego.
-
13
Obyżeś mię w grobie ukrył i utaił, ażby się uciszył gniew twój, a iżbyś mi zamierzył kres, kędy chcesz wspomnieć na mię!
-
14
Gdy umrze człowiek, izali żyć będzie? Po wszystkie dni wymierzonego czasu mego będę oczekiwał przyszłej odmiany mojej.
-
15
Zawołasz, a ja tobie odpowiem; a spraw rąk twoich pożądasz.
-
16
Aczkolwiekeś teraz kroki moje obliczył, ani odwłóczysz karania za grzech mój.
-
17
Zapięczętowane jest w wiązance przestępstwo moje, a zgromadzasz nieprawości moje.
-
18
Prawdziwie jako góra padłszy rozsypuje się, a skała przenosi się z miejsca swego.
-
19
Jako woda wzdrąża kamienie, a powodzią zalane bywa, co samo od siebie rośnie z prochu ziemi: tak nadzieję ludzką w niwecz obracasz.
-
20
Przemagasz go ustawicznie, a on schodzi; odmieniasz postać jego, i wypuszczasz go.
-
21
Będąli zacni synowie jego, tego on nie wie; jeźli też wzgardzeni, on nie baczy.
-
22
Tylko ciało jego, póki żyw, boleje, a dusza jego w nim kwili.